Informacje o nawozach siarkowych

Nawozy siarkowe

Podstawowe informacje o nawozach siarkowych

Siarka w glebie do niedawna była traktowana jak wróg z którym nikt nie chce mieć do czynienia. Ta sytuacja uległa jednak zmianie i obecnie nawozy siarkowe są coraz częściej poszukiwane jako uzupełnienie standardowego planu nawożenia roślin. Zapraszamy do zapoznania się z krótką historią wydarzeń które do tego doprowadziły oraz do lektury informacji o siarce i jej roli w odżywianiu roślin.

Przejdź w inne miejsce:

1.Siarka na pole? Przecież to trucizna!

Trochę historii

       W latach 80-tych i na początku lat 90-tych ubiegłego wieku nawożenie cieszyło się wśród rolników coraz większym zainteresowaniem.  Wiedza rolników na temat nawozów oraz potrzeb nawozowych roślin była coraz większa. Zastosowanie azotu, potasu, fosforu, nawozów zawierających mikroskładniki oraz mieszanek nawozowy, dawkowanie tych pierwiastków, wpływ na plonowanie i wegetację roślin wszystko to było nazwiecie dyskutowane, a nawozy mineralne stawały się coraz powszechniejsze. Rolnictwo w Polsce wchodziło w erę intensywnego nawożenia upraw.

       Jednakże o siarce było cicho. Siarka nie była traktowana jako ważny składnik pokarmowy dla roślin. Oczywiście była grupa osób zainteresowanych wiedzą o oddziaływaniu tego pierwiastka na uprawy, ale w porównaniu z większymi braćmi takimi jak azot czy magnez stosowanie siarki w rolnictwie wyglądało bardzo skromnie.

       Głównym winowajcą takiego stanu rzeczy był przemysł. Fabryki oraz zakłady przetwórcze emitowały w owym czasie duże ilości siarki do atmosfery. Skąd wraz z deszczem siarka bez przeszkód trafiała w dużych ilościach do gruntu.

Nadmiar siarki

      Dlatego powszechnym problemem było wówczas występowanie siarki w nadmiarze. Szczególnie mocno było to odczuwalne na terenach sąsiadujących z zakładami emitującymi do atmosfery zanieczyszczenia zawierające siarkę. W związku z tym na dużym obszarze kraju rzeczywiście zasiarczenie było duże, co szybko przyczyniło się do rozsławienia tego pierwiastka jako narzędzia postępującej zagłady i zniszczenia. Wizje końca świata spowodowanego zasiarczeniem środowiska były trochę na wyrost, jednakże nie da się ukryć że nadmiar siarki nie jest obojętny na to co dzieje się w przyrodzie. W tym na to co dzieje się z uprawami.

       Najpopularniejszym wówczas efektem emitowania siarki do atmosfery były kwaśne deszcze. Zapewne każdy o nich słyszał i nie trzeba było długo czekać na  pierwsze negatywne skutki.

       Nie wchodząc w tej chwili w chemiczne szczegóły tego procesu należy zauważyć że związki siarki dostające się do gleby wraz z deszczem powodowały zakwaszenie  gleby. W konsekwencji w krótkim czasie na terenach szczególnie narażonych na zasiarczenie zaczęły obniżać się plony, a gleba ulegała stopniowej degradacji. Jasno widać że w takiej sytuacji siarka nie mogła liczyć na niczyją przychylność. I w rzeczy samej. Wprowadzanie dodatkowej porcji siarki w postaci nawozu do zasiarczonej gleby byłoby samobójstwem.

Siarka nawozowa wraca do łask

       Sytuacja ulegała jednak stopniowej zmianie. Wprowadzanie nowoczesnych metod produkcji nastawionych na ograniczenie emisji zanieczyszczeń do atmosfery w ciągu kilkunastu lat doprowadziło do sytuacji w której siarka, z pierwiastka szkodliwego, występującego w glebie w nadmiarze, stała się pierwiastkiem deficytowym, którego niedobór zaczyna negatywnie wpływać na rozwój roślin. Cały świat zamarł w zdziwieniu. Co robić w tej sytuacji? Jak się ratować? Odpowiedź przyszła z najmniej oczekiwanego kierunku.

      Zakłady przemysłowe wychwytujące siarkę i uniemożliwiające jej niekontrolowane przedostawanie się do atmosfery zaczęły gromadzić duże ilości tego pierwiastka najczęściej w postaci związanej chemicznie z wapniem, ponieważ wapń w niektórych procesach chemicznych bardzo chętnie reaguje z siarką wychwytując ją z zanieczyszczeń. Wapń i siarka? Na to czekano. Taki związek musiał mieć przed sobą świetlaną przyszłość. I rzeczywiście okazało się że szybko zauważono korzyści. Przed rolnikami otworzył się dostęp do dobrej jakości nawozów zawierających siarkę. Mogli ją stosować w zależności od potrzeb w sposób kontrolowany przy okazji poprawiając kompleks sorpcyjny gleby . Tak zaczyna się wielka kariera siarki, która na dobre dołączyła do rodziny nawozów mineralnych.

2. Skąd właściwie siarka bierze się w glebie?

      Powiedzieliśmy już że siarka emitowana do atmosfery przez zakłady przemysłowe trafia do gleby wraz z opadami deszczu. Jednakże siarka znajduje się w glebie od zawsze i występowała w niej zanim jeszcze komukolwiek przyśniły się fabryki i masowy przemysł. Płynie stąd prosty wniosek mówiący o tym że musi istnieć jakieś naturalne źródło siarki niezależne od działalności człowieka. I rzeczywiście takie źródła siarki pochodzenia naturalnego istnieją.  

      Pierwsze źródło to siarka mineralna pochodząca ze skał tkwiących w glebie. Skały te w obecności tlenu pochodzącego z powietrza powoli utleniają się uwalniając do gruntu związki siarki. Te skały to przede wszystkim siarczki takie jak piryt FeS2 oraz pirotyn FeS.

     Drugim źródłem siarki jest siarka pochodzenia organicznego. Cząstki roślinne oraz próchnica znajdujące się w glebie nieustannie rozkładają się na coraz prostsze związki. W ten sposób do gruntu uwalniana jest siarka uwięziona dotychczas w komórkach organizmów, a organiczna siarka ulega stopniowej mineralizacji  do postaci która jest ponownie przyswajalna dla nowych roślin:

      S organiczna -> SO2 + ½ O2 + H2O  ->  2H+ + SO42-

3. Nawet to wszystko ciekawe, ale po co roślinom siarka?

Przyswajanie siarki przez rośliny

    Właśnie,  po co roślinom siarka? Czy będą z niej robiły zapałki? No, nie do końca o to chodzi, ale zacznijmy od początku.

    Rośliny w żaden sposób nie przyswajają czystej mineralnej siarki z otoczenia. Mogą one jedynie korzystać z siarki pod trzema postaciami.  Z jonu siarczanowego SO42- , z siarkowodoru H2S oraz z dwutlenku siarki SO2 . Przy czym jon siarczanowy SO42- jest dla roślin najważniejszym źródłem siarki z uwagi na to że jest on dostępny dla ich systemu korzeniowego.  Siarka pod postacią siarkowodoru oraz dwutlenku siarki jest pobierana w małych ilościach wyłącznie poprzez liście. Ponieważ zarówno siarkowodór jak i dwutlenek siarki są dla roślin toksyczne, z rolniczego punktu widzenia nie przedstawiają żadnej wartości dlatego nie będziemy poświęcali im uwagi na którą nie zasługują.

Rola siarki w tkankach roślin

     Tak czy inaczej gdy po licznych perypetiach siarka trafi wreszcie do tkanek rośliny jest przez nią w pierwszej kolejności wykorzystywana do budowy białek… tak, nie pomyliliśmy się, rośliny wykorzystują siarkę do budowy białek.  Rzeczywiście, na pierwszy rzut oka może wydawać się że z pozoru siarka i białka roślinne mają ze sobą niewiele wspólnego. Przyjrzyjmy się jednak bliżej.  Białka roślinne składają się z różnych aminokwasów z których co najmniej trzy cysteina, cystyna i metionina zawierają siarkę. W związku z tym w sytuacji niedoboru  siarki komórki roślinne nie mogą prawidłowo budować aminokwasów, a  w wyniku tego upośledzony zostaje w roślinie cały proces tworzenia białek. Ten drobny fakt staje się kluczowy, gdy uświadomimy sobie , że wszystkie funkcji rośliny w sposób pośredni lub bezpośredni zależne są od białek z których ta roślina jest zbudowana. Robi się poważnie. Dlatego niedobory tego jednego, drobnego pierwiastka mają negatywny wpływ na niemal wszystkie najważniejsze procesy życiowe roślin jak fotosynteza, synteza ligniny, gospodarka azotem, synteza tłuszczów itp.

      W związku z tym rośliny którym zapewnimy odpowiedni dostęp do siarki lepiej plonują, stają się bardziej odporne na choroby oraz na ataki pasożytów, a w przypadku roślin oleistych takich jak np. rzepak, siarka zwiększa udział tłuszczów w plonie, co w sposób oczywisty przekłada się na jakość zbiorów. Tego typu korzyści wynikające z faktu że siarka bierze udział w powstawaniu białek można by mnożyć jeszcze długo.

      Dlatego rośliny potrzebują siarki podczas całego okresu wegetacji. Szczególnie gdy dochodzi do wykształcania się liści oraz w okresie powstawania plonu. W tych dwóch momentach niedobory siarki mogą być najbardziej dotkliwe, a straty w portfelu największe.

4. Faktycznie wygląda to groźnie. Jak rozpoznać niedobór siarki?

Kilka uwag o glebie

      Z pewnością nikogo nie zaskoczy zdanie mówiące o tym że szczególnie ubogie w siarkę są gleby lekkie.  Rośliny rosnące na glebach lekkich z uwagi na niewielką ilość próchnicy  i ograniczony dostęp do siarki mineralnej pochodzącej z utleniania siarczków pirytu i pirotynu mają zazwyczaj problem z zapewnieniem sobie właściwej ilości tego pierwiastka, ponieważ nie jest on dostępny dla systemu  korzeniowego.

       Na gruntach piaszczystych oraz ilastych, szczególnie gdy współczynnik PH jest niski i nie stosowano wapnowania można w ciemno przyjąć że ilość siarki dostępnej dla roślin jest niewystarczająca. A jeżeli jeszcze na bogato podsypaliśmy nawozem azotowym to możemy być tego niemal pewni że siarki zabraknie.

Objawy które powinny wzbudzić niepokój

Najczęściej występującym objawem , który powinien być pierwszym sygnałem alarmowym jest występowanie chlorozy liści. Chloroza jest to choroba polega na zaniku chlorofilu w tkankach liści. Najłatwiej pierwsze objawy chlorozy  zaobserwować w rzepaku, ale może ona występować u wszystkich roślin uprawnych. Widzimy wówczas że blaszki najmłodszych liśc rośliny zaczynają stopniowo żółknąć.

       Trudno ten objaw przegapić, ale niestety z większym trudem przychodzi powiązanie żółknięcia liści z niedoborem siarki. Najczęściej w takiej sytuacji uważa się że roślinom brakuje azotu sypiąc go ponad wszelką miarę lub też że winowajcą jest niedobór magnezu, którego na szczęście nie można przedawkować. Tymczasem chlorozę spowodowaną niedoborem siarki łatwo odróżnić. Żółkną wówczas wyłącznie najmłodsze liście znajdujące się szczycie rośliny. W przypadku niedoboru azotu lub magnezu sytuacja najczęściej jest odwrotna. Żółknięcie liści zaczyna się od dołu lub żółknie cała roślina.

       Żółknięcie najmłodszych liści w przypadku niedoboru siarki łatwo wyjaśnić. Siarka jest z natury swojej bardzo leniwa i powoli przemieszcza do góry pomiędzy tkankami roślin. W związku z tym gdy rozwijająca się intensywnie roślina nie znajduje w glebie wystarczającej ilości siarki dotychczas pobrana siarka nie pojawia się w nowych tkankach na tyle szybko, aby mogła zaspokoić rosnące zapotrzebowanie.  Dla roślin jest to trudna sytuacja i jeżeli w porę nie zostanie rozpoznana może prowadzić do poważnych strat.

5. Dawkowanie. Czyli ile siarki zastosować żeby nie przeholować?

Wkrótce.

6. Gdzie można kupić nawozy siarkowe?

Najlepiej  u nas 🙂

Posiadamy na stale w ofercie kilka najpopularniejszych odmian nawozów siarkowych dostępnych w naszym kraju. Oczywiście jeżeli ktoś szuka nawozów spoza naszej stalej oferty nie będzie problemu żeby mu je dostarczyć. Wystarczy zgłosić takie zapotrzebowanie.

Prosimy do nas pisać: biuro@agronawozy.eu

Dzwonić: 663 353 622

lub wypełnić formularz i w spokoju poczekać na przygotowanie fajnej oferty:

Przejdź do formularza

Kontakt
Skontaktuj się z nami:
biuro@agronawozy.eu
tel.

lub wyślij szybkie zapytanie

Podaj kilka danych: